sobota, 25 września 2021

Bez ubrania spacerował Aleją Krakowską. Przedstawił się jako Lucyfer

Trudne warunki i ograniczenia związane z pandemią sprawiają, że osoby o słabszej psychice zaczynają się nienaturalnie zachowywać. Nie tak dawno, bo 24 marca strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego podjęli interwencję wobec mężczyzny, który spacerował bez ubrania po Saskiej Kępie. Minęły zaledwie dwa dni, a podobną interwencję podjęli strażnicy miejscy we Włochach.

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego, którzy kwadrans przed południem 26 marca patrolowali al. Krakowską zauważyli przed jedną z posesji nagiego mężczyznę. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Mężczyzna został okryty kocem termicznym, słabo mówił po polsku, a akcent wskazywał na to, że pochodzi zza wschodniej granicy. Nie wiedział gdzie się znajduje, skąd i w jaki sposób znalazł się w tym miejscu. Nie potrafił wyjaśnić też, co stało się z jego odzieżą. Na pytanie jak się nazywa odparł – Lucyfer i poprosił strażników o wodę, funkcjonariusze kupili mu coś do picia. Nie był agresywny, a w radiowozie spokojnie czekał na wezwane pogotowie ratunkowe. W trakcie oczekiwania na przyjazd karetki funkcjonariuszom udało się ustalić dane mężczyzny.

Niecodzienny spacerowicz, to 34-letni obywatel Rosji. Po zbadaniu go przez medyków, okazało się, że potrzebuje poważniejszej pomocy. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.


Nasi partnerzy