niedziela, 22 maja 2022

Kumulacja naruszeń czasu pracy

Uzbekistańczyk zatrudniony w polskim przedsiębiorstwie nie miał ważnego świadectwa kierowcy i nie przestrzegał norm czasu pracy. Wielokrotnie jeździł za długo bez wymaganych przerw i odpoczynków. Szereg nieprawidłowości stwierdzili inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego, którzy zatrzymali ciężarówkę z powodu jazdy bez wymaganych świateł mijania lub do jazdy dziennej.

Na ekspresowej „ósemce” w pobliżu Ostrowi Mazowieckiej, patrol ITD zatrzymał do kontroli drogowej zestaw należący do polskiej firmy transportowej. Ciężarówka przewoziła mleko w proszku z Zambrowa do Niderlandów. Powodem podjęcia interwencji była jazda bez wymaganych świateł mijania lub do jazdy dziennej. To wykroczenie było jednym z wielu stwierdzonych w trakcie dalszej kontroli. Kierowca, obywatel Uzbekistanu, nie miał ważnego świadectwa kierowcy, które jest wymagane w transporcie międzynarodowym. W tachografie nie było papieru do robienia wydruków, a z karty kierowcy nie pobrano danych w chwili jego zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Okazało się, że kierowca nie przestrzegał dopuszczalnych norm czasu pracy. Na podstawie danych z tachografu oraz karty kierowcy stwierdzono, że kontrolowany popełnił szereg poważnych naruszeń. Mężczyzna m.in. skracał odpoczynki dzienne, przekraczał maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz przekraczał dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu. Nie okazał żadnego dokumentu, który mógłby zwalniać od stosowania się do przepisów.

Inspektorzy ukarali kierującego 38 mandatami gotówkowymi na kwotę 5 500 zł. Wobec przewoźnika drogowego wszczęli postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia maksymalnej, ograniczonej ustawowo kary w wysokości 12 000 zł. Za stwierdzone nieprawidłowości 2000 zł kary grozi też osobie zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie.


Zobacz również