Trzeźwość za kierownicą to podstawa, bez względu na to, czy jest to kierownica pojazdu mechanicznego, czy roweru. Już niewielka ilość spożytego alkoholu wpływa na czas reakcji, powoduje błędną ocenę odległości i prędkości. W środę policjanci zatrzymali 41-latka, który wsiadł na swój jednoślad, mając ponad 2 promile. Pamiętajmy, że każdy nietrzeźwy uczestnik ruchu drogowego, stanowi potencjalne zagrożenie na drodze.
W środę (21.08) około godziny 18.30 w Malużynie policjanci z Posterunku Policji w Glinojecku zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Podejrzenia mundurowych potwierdziły się. Badanie alkomatem wykazało, że 41-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Każdy nietrzeźwy kierowca stwarza realne i poważne zagrożenie na drodze i nie ma znaczenia, czy jest to kierowca samochodu, motocykla, roweru czy innego pojazdu. Pijany rowerzysta najpoważniejsze zagrożenie stwarza dla siebie, ponieważ jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego, każde zdarzenie drogowe – nawet takie bez udziału innego pojazdu – może przypłacić poważnymi obrażeniami. Dlatego policjanci nie mają taryfy ulgowej wobec tak lekkomyślnych uczestników ruchu drogowego.
Przypominamy, że za jazdę rowerem w stanie po użyciu alkoholu, czyli na poziomie od 0,2 do 0,5 promila grozi mandat karny w wysokości 1000 złotych. Kiedy rowerzysta jest nietrzeźwy, czyli poziom alkoholu w jego organizmie jest większy niż 0,5 promila wysokość mandatu, wzrasta do kwoty 2500 złotych.
asp. Magda Sakowska/ KPP w Ciechanowie







