Pilne
  • Wybory wygrane w I turze: Warszawa - Rafał Trzaskowski *** Płock - Andrzej Nowakowski *** Grodzisk Mazowiecki - Tomasz Krupski *** Ciechanów - Krzysztof Kosiński *** Płońsk - Andrzej Pietrasik *** Mińsk Mazowiecki - Marcin Jakubowski *** Piaseczno - Daniel Putkiewicz *** Otwock - Jarosław Margielski *** Pruszków - Piotr Bąk *** Przasnysz - Łukasz Chrostowski *** Sierpc - Jarosław Perzyński *** Żyrardów - Lucjan Chrzanowski                Wybory wygrane w I turze: Warszawa - Rafał Trzaskowski *** Płock - Andrzej Nowakowski *** Grodzisk Mazowiecki - Tomasz Krupski *** Ciechanów - Krzysztof Kosiński *** Płońsk - Andrzej Pietrasik *** Mińsk Mazowiecki - Marcin Jakubowski *** Piaseczno - Daniel Putkiewicz *** Otwock - Jarosław Margielski *** Pruszków - Piotr Bąk *** Przasnysz - Łukasz Chrostowski *** Sierpc - Jarosław Perzyński *** Żyrardów - Lucjan Chrzanowski

Nietrzeźwy kierowca twierdził, że jego auto spadło z nieba

Kierowca audi tylko dzięki refleksowi uniknął zderzenia z oplem, który wyjechał nagle z drogi podporządkowanej. Spod pogiętej maski wystawały gałęzie i liście. Kierowca nie panował nad pojazdem. Świadek ruszył za nim, by po chwili odebrać mu kluczyki. Kierujący oplem miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i twierdził, że jego samochód spadł z nieba.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w Strzegowie. Jak ustalili interweniujący policjanci, kierowca opla wyjechał z drogi podporządkowanej wprost na krajową siódemkę wymuszając pierwszeństwo kierującemu audi. Ten zdołał uniknąć zderzenia i ruszył za podejrzanie zachowującym się kierowcą, którego pojazd był poważnie uszkodzony. Spod pogiętej maski wystawały gałęzie i liście, lusterka były oberwane. Kierowca nie panował nad pojazdem, jechał całą szerokością drogi, wjechał w ulicę jednokierunkową pod prąd, w końcu zatrzymał się. Świadek odebrał mu kluczyki i powiadomił policję. Kierowca opla chwiejnym krokiem odszedł w kierunku pobliskiego sklepu, gdzie został zatrzymany przez policjantów.

Kierowcą opla okazał się 67-letni mieszkaniec powiatu płońskiego. W organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. W rozmowie z policjantami oświadczył, że samochód należy do niego, on nim jednak nie kierował. Kilkakrotnie zmieniał wersję zdarzeń, w końcu stwierdził, że jego samochód spadł…z nieba. Opel został odholowany na koszt właściciela. Zatrzymany nie posiadał prawa jazdy. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu wysoka grzywna oraz kara do 2 lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzi mławska komenda policji.

Autor: asp. szt. Anna Pawłowska

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłącz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.