czwartek, 20 stycznia 2022

Pułtuski wandal w natarciu

Rowerowa samoobsługowa stacja serwisowa, zlokalizowana na Popławach w Pułtusku przy ulicy Tartacznej, zaledwie rok posłużyła bez zakłóceń pasjonatom podróżowania bezsilnikowymi jednośladami, korzystającym z dobrodziejstwa niedawno powstałych ścieżek rowerowych wzdłuż ulic Słowackiego, Gajkowicza, Bartodziejskiej, Granicznej i Sarbiewskiego.

Ktoś jednak w sylwestrowe popołudnie na tyle chwacko mocował się z tym urządzeniem, że niestety nawet najlepiej wykonane zakotwiczenie stacji tego by nie wytrzymało. Ktoś, kto najprawdopodobniej chciał w ten sposób zaimponować „damie swojego serca”. Oko kamery odkryło dzisiaj lejtmotyw zdarzenia. Po pierwsze więc apel do „wyczynowca”: zgłoś się przyjacielu dobrowolnie, by naprawić szkodę, zanim zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności. Tak będzie najlepiej!

Władze Gminy Pułtusk robią wszystko, aby każdemu z nas, mieszkańców, żyło się w nim coraz lepiej, milej i wygodniej. Szanujmy wspólne dobro, troskę i wysiłek samorządowców oraz gminne pieniądze! Nie pozwólmy nikomu niszczyć tego, co zostało urządzone z myślą nie tylko o nas, ale też o naszych bliskich i przyjaciołach. Także o turystach odwiedzających i podziwiających nasz nadnarwiański gród i odkrywających jego dobre strony.

Jeżeli widzimy, że ktoś dopuszcza się jakiegokolwiek aktu chuligaństwa, to pamiętajmy, że mamy prawny obowiązek niezwłocznego interweniowania i powiadomienia o tym Policji lub Straży Miejskiej. Każda szybka reakcja zwiększa szanse na zminimalizowanie ryzyka dalszych zniszczeń. Mimo kolejnych apeli w Pułtusku nadal są osoby, które, nie bacząc na koszty i krzywdę wyrządzaną całej społeczności, dopuszczają się bezsensownych aktów wandalizmu. Warto pamiętać, że wiążą się z tym zawsze kosztowne naprawy, że marnotrawione są wspólnotowe pieniądze. Trzeba też pamiętać, że milczenie w takich sprawach oznacza przyzwolenie na bezprawie i akceptację zła.


Zobacz również