niedziela, 24 października 2021

Sprzedaż nielegalnego paliwa naraziła Skarb Państwa na straty

Nielegalnie sprzedali ponad 105 mln litrów paliwa, wystawili z tego tytułu faktury poświadczające nieprawdę na ponad 117 mln złotych, narazili Skarb Państwa na straty sięgające 190 mln złotych, ostatecznie zostali zatrzymani przez policjantów stołecznego wydziału ds. odzyskiwania mienia przy wsparciu funkcjonariuszy Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA oraz SPKP z Warszawy, Lublina, Bydgoszczy, Białegostoku Radomia i Łodzi, którzy w tej sprawie współpracowali z Łódzkim Urzędem Celno-Skarbowym. Zatrzymani do sprawy już usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, uszczuplenia podatku, zbrodni fakturowej oraz prania brudnych pieniędzy. Może im grozić kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Policjanci rozpracowali grupę przestępczą o charakterze międzynarodowym, której członkowie podejrzani są o to, że w okresie od 2016 do 2021 roku dokonywali przestępstw w obrocie paliwami.

W trakcie działań, jakie na początku tego tygodnia na terenie garnizonu stołecznego, jak i innych województw przeprowadziło ponad 400 funkcjonariuszy wydziału do spraw odzyskiwania mienia KSP, Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA, Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji z Warszawy, Lublina, Bydgoszczy, Białegostoku, Radomia i Łodzi, a także Izby Administracji Skarbowej z Łodzi do sprawy zostały zatrzymane 22 osoby. Funkcjonariusze przeszukali 28 adresów, w tym pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze należące do zatrzymanych. Zabezpieczyli także użytkowane przez nich pojazdy.

Po raz pierwszy podczas tego typu działań policjanci BOA wykorzystali bezzałogowe statki powietrzne, które wspomagały koordynację działań funkcjonariuszy. Pracujący nad sprawą policjanci wspólnie ustalili, że w przestępczą działalność była zaangażowana spółka działająca na terenie województwa łódzkiego.

Funkcjonariusze w trakcie prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie śledztwa dowiedli, że firma była odpowiedzialna za wytwarzanie oleju smarowego, który był mieszaniną oleju napędowego, oleju bazowego i komponentu syntetycznego. Ten sposób produkcji pozwalał na zmianę klasyfikacji oleju napędowego na smarowy. Co z kolei powodowało, że parametry tego ostatniego były zbliżone do oleju napędowego i mógł on być wykorzystywany jako substytut standardowego oleju napędowego lub komponent zwiększający jego objętość, a co za tym idzie wprowadzany do obrotu bez uiszczania należnych opłat i podatków.

To z kolei prowadziło do tego, że gotowy olej smarowy częściowo fikcyjnie był wysłany do innych krajów europejskich z pominięciem poboru akcyzy. Ta forma dostawy skutkowała tym, że nie był naliczany podatek akcyzowy i podatek VAT.

Spółka, o której mowa, mająca statut składu podatkowego wyprowadzała towar na podstawie raportu wydania dokumentu przewozowego, kwitu wagowego, dokumentu handlowego i certyfikatu jakościowego, a procedura zawieszenia poboru akcyzy kończyła się z chwilą potwierdzenia odbioru towaru przez unijnego kontrahenta.

W trakcie prowadzonego śledztwa policjanci ustalili, że grupa przestępcza zarówno w Polsce, jak i na terenie Unii Europejskiej kontrolowała sieć powiązanych ze sobą podmiotów reprezentowanych przez tzw. „słupy”. Występowali oni jako formalni odbiorcy paliwa, a jego sprzedaż była dokumentowana fałszywymi fakturami.

Jak ustalili policjanci, grupa przestępcza wprowadziła do obrotu ponad 105 mln litrów paliwa, wystawiając z tego tytułu faktury VAT poświadczające nieprawdę o wartości ponad 117 mln złotych. Skarb Państwa z tytułu nieopłaconych podatków poniósł straty w wysokości prawie 190 mln złotych

Sprawa prowadzona jest w kierunku udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstwa wystawiania faktur o znacznej wartości poświadczających nieprawdę co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej lub jej zwrotu. Zagrożenie karą przy zbrodni fakturowej to 25 lat pozbawienia wolności. 22 osoby zatrzymane w trakcie działań już usłyszały zarzuty. Wobec 7 z nich sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

Tekst: Edyta Adamus


Nasi partnerzy