poniedziałek, 27 czerwca 2022

178 lat Zakładu Karnego w Siedlcach

W dniu 15 czerwca 1844 roku oddano do użytku więzienie wybudowane w Siedlcach, w latach 1841 – 1843. Dziś jest to jedna z najstarszych jednostek penitencjarnych w kraju.

Zakład Karny w Siedlcach powstał ponad 70 lat przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, na ziemiach ówczesnego Królestwa Polskiego będącego pod zaborem rosyjskim. Jest więc jednym z najstarszych czynnych obiektów penitencjarnych w Polsce. W tym roku mija 179 lat od powstania budynku więziennego przy obecnej ul. Piłsudskiego 47, który po warszawskim Pawiaku i Sieradzu zbudowano z inicjatywy hrabiego Fryderyka Skarbka, reformatora więziennictwa na ziemiach Królestwa. Obiekt postawiono na zachodnich peryferiach miasta i usytuowano tak, by wjazd do bramy zewnętrznej skierowany był na Warszawę. Całość okolono murem o grubości dwóch cegieł.

Trzy antyczne boginie
Prace budowlane prowadzono w latach 1841-43, a 15 czerwca 1844 r. więzienie w systemie celkowym oddano do użytku. Zostało przeznaczone dla 117 aresztowanych. Więzienia hr. Skarbka wewnątrz były urządzone jednakowo. Tak więc także w Siedlcach środkiem, przez całą długość gmachu przebiegał korytarz, a po jego obu stronach znajdowały się pojedyncze cele. Na korytarzu II piętra umieszczono ołtarz, przy którym duchowny odprawiał msze. Akustyka wielu pomieszczeń pozwalała na to, by więźniowie słuchali nabożeństw. Na tej samej kondygnacji urządzono celę przeznaczoną na halę fabryczną. Całość zaprojektował architekt Henryk Marconi, twórca m.in. Hotelu Europejskiego w Warszawie, ratusza w Ciechanowie, zespołu pałacowo- parkowego w Potulicach. Gmach główny to czterokondygnacyjny, murowany budynek z narożnymi basztami. We wschodnie skrzydło muru wkomponowano piętrowy moduł Sądu Poprawczego, który z gmachem głównym łączył kryty korytarz wsparty arkadami. W tympanonie od dawnej ul. Pięknej, a dziś ul. Pułaskiego znajduje się alegoria Sprawiedliwości. To trzy antyczne boginie trzymające wagi pełne dobrych i złych uczynków. 1 lipca 1876 r. gmach sądowy zamknięto, a po czterech latach otwarto w nim szpital, a także oddział etapowy i kobiecy. W latach 1883-85 na terenie więziennym postawiono murowaną łaźnię i pralnię. Wcześniejszą drewnianą konstrukcję strawił ogień. Oddano też do użytku dom administracyjny z kancelarią i mieszkaniami, do których wprowadził się naczelnik, jego pomocnik i nadzorcy. Potem, w dwa lata powstał nowy pawilon dla 350 więźniów, co rozładowało coraz bardziej przepełnione cele. Część nowego gmachu przeznaczono na cerkiew. Inicjatywę uznano za cenną, więc Zarząd Główny Więzienny wyasygnował na nią specjalną dotację. Budowę świątyni zakończono rok po powstaniu pawilonu mieszkalnego ukończonego w 1892 r. Jej poświęcenie odbyło się w święto Kazańskiej Ikony Matki Boskiej. Budowle wzniesione w okresie carskim nadały więzieniu obecny kształt architektoniczny.

Potocki, Rawicz, Dzierżyński
Początkowo, w trakcie panowania rosyjskiego zaborcy, więzienie było uważane za jeden z budynków użyteczności publicznej w mieście. Ale takie pojmowanie jego roli szybko zmieniło się na skutek stosowania przez władze represji politycznych. Obok więźniów kryminalnych za kraty trafiały osoby skazane za działalność antypaństwową. Więzienie stało się więc symbolem walki z uciskiem politycznym carskiej władzy. Dwa lata po oddaniu obiektu do użytku, w 1846 r. uwięziono tu przywódcę miejscowej szlachty Pantaleona Potockiego, który próbując rozprzestrzenić Powstanie Krakowskie uderzył wraz z oddziałem powstańców na garnizon rosyjski w mieście. Atak nie powiódł się, Potocki został schwytany i powieszony 17 marca 1846 r. na rynku miejskim. W siedleckim więzieniu osadzani byli również powstańcy styczniowi, unici podlascy, rewolucjoniści i bojownicy o niepodległość Polski. Pierwsi powstańcy styczniowi znaleźli się w więzieniu już 23 stycznia 1863 r. Stało się to po nieudanym ataku na magazyny broni i zaopatrzenia 19. Kostromskiego Pułku Piechoty stacjonującego w Stoku Lackim. Później do siedleckiego więzienia trafił Władysław Rawicz, cywilny naczelnik województwa podlaskiego, a także dowódcy powstańczych oddziałów: Mikołaj Moritz, Aleksander Olszewski, Władysław Czarkowski, Aleksander Czarnecki i wielu szeregowych uczestników patriotycznego zrywu. W więzieniu siedleckim znaleźli się też rewolucjoniści z 1905-1907 r. Wśród nich Feliks Dzierżyński, późniejszy twórca i szef pierwszych sowieckich organów bezpieczeństwa, a także Antoni Anusz, działacz PPS, poseł na Sejm w niepodległej Rzeczypospolitej. W 1906 r. z przyczyn politycznych trafiło tu ok. 480 osób. Tę kategorię osadzonych od przestępców kryminalnych formalnie zaczęto odróżniać po 1886 r. Obie grupy od siebie izolowano. Politycznych traktowano lepiej, nie dotyczyły ich kary cielesne i mogli żywić się we własnym zakresie. Pozostali nie dostawali bielizny pościelowej, często nawet przy ciężkich chorobach nie wzywano do nich lekarza.

Kryzys przysięgowy
Polityka wychowawcza opierała się na założeniu, że brak kary może być odbierany jako nagroda. Pilnie przy tym baczono, aby warunki więzienne nie były lepsze od tych, które osadzony miał na wolności. Wyżywienie wydawano skromne i mało urozmaicone. Odzież i obuwie były porównywalne z używanymi na wolności. Po ewakuacji Rosjan w 1915 r. obiekt przeszedł w ręce niemieckie. Do 26 lipca 1915 r. z Siedlec wywieziono większość urzędów, w tym również więzienie z przestępcami kryminalnymi z większymi wyrokami i wszystkimi aresztantami politycznymi. Wtedy cele zapełniły się głównie osobami nieprzestrzegającymi niemieckich zarządzeń zarządzeń administracyjnych. Panowały wówczas bardzo ciężkie warunki bytowe. Wielu osadzonych nie dożywało końca nawet kilkumiesięcznej kary. Po kryzysie związanym z odmową złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec przez żołnierzy Legionów Polskich 9 i 11 lipca 1917 r. nastąpiły aresztowania konspiratorów z podlaskiej POW. U zarania niepodległości siedleckie więzienie zostało przejęte z rąk niemieckich bez stosowania przemocy, a przed ofensywą bolszewicką na Polskę w lipcu 1920 r. ewakuowano je w głąb kraju.

Stepan Bandera, Wincenty Witos
W okresie międzywojennym specyficzną grupę więźniów stanowili oskarżeni i skazani za działalność wywrotową i antypaństwową. Dominowali komuniści i ich sympatycy oraz ukraińscy działacze, m.in. Stepan Bandera. Krótko po powrocie z emigracji przebywał tu Wincenty Witos, trzykrotny premier polskiego rządu. We wrześniowej zawierusze więzienie przestało funkcjonować. Strażnicy więzienni uciekali na Wschód, gdzie byli zatrzymywani, zsyłani do obozów śmierci, a później rozstrzeliwani przez NKWD. II wojna światowa była czasem bardzo surowych represji politycznych okupanta. Funkcjonariusze więzienni przystępowali do działań konspiracyjnych, głównie w Armii Krajowej. Znalazł się wśród nich ks. Marian Myrcha odznaczony w latach 90. ub. wieku resortowym medalem. Spektakularnym sukcesem ruchu oporu była w latach okupacji brawurowa akcja NSZ, która 12 marca 1944 r. uwolniła sztab XII Okręgu tej organizacji, o czym do dziś zaświadcza pamiątkowa tablica przy wejściu do jednostki. Przed wkroczeniem Armii Czerwonej okupacyjny naczelnik Apolinary Świderski nakazał uwolnić więźniów. Opuszczony obiekt został rozszabrowany. Po reaktywowaniu przeszedł pod władzę Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Częścią obiektu zawiadywali Sowieci bez jakiejkolwiek kontroli ze strony polskiej. W tym czasie kadrę przedwojenną i tę z czasów okupacji zwalniano, a nowo przyjętych poddawano politycznej inwigilacji i indoktrynacji. Ustalono, że stracono tu 40 osób. Byli to nie tylko hitlerowscy zbrodniarze, ale również polscy patrioci. W ramach akcji odwetowych zbrojne podziemie skrytobójczo zastrzeliło dwóch naczelników więzienia: Józefa Zwolińskiego i Władysława Sadowskiego.

Obecnie jednostka w Siedlcach jest zakładem karnym typu zamkniętego przeznaczonym dla skazanych mężczyzn, recydywistów penitencjarnych, z oddziałem aresztu śledczego dla mężczyzn, oddziałem terapeutycznym dla osób z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonych umysłowo. Ponadto w siedleckiej jednostce penitencjarnej przebywają skazani mężczyźni, recydywiści penitencjarni skierowani do odbywania kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym typu półotwartego zakwaterowani w jednostce w związku z realizacją umowy o zatrudnieniu oraz skazani uczestniczący w programie substytucji metadonowej. Pojemność jednostki aktualnie określona jest na 862 miejsca.

Opracowanie: Grażyna Linder – Forum Służby Więziennej
Zdjęcia: archiwum ZK Siedlce


Zobacz również