piątek, 03 grudnia 2021

Areszt dla 33-latka za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem

Policjanci z komisariatu w Górze Kalwarii zatrzymali 33-latka podejrzewanego o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem wobec swojej partnerki. Mężczyzna został aresztowany. W tym samym czasie funkcjonariusze z Lesznowoli zatrzymali 46-latka, który w równie okrutny sposób znęcał się nad swoją żoną i córkami. Policjanci przypominają: Jeśli jesteś ofiarą przemocy domowej pamiętaj, że sprawca przemocy powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Mundurowi z komisariatu w Górze Kalwarii zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzewanego o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem wobec swojej partnerki. Z zebranych informacji wyłania się trwająca w tym domu przemoc, która przybrała formę tortur. Wśród stosowanych metod były groźby pozbawienia życia i okaleczanie. Z uwagi na charakter sprawy nie podajemy szczegółów. Wobec mężczyzny policjanci skierowali do prokuratora wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd do wniosku się przychylił, a zatrzymany na najbliższe trzy miesiące został już osadzony w jednym z aresztów śledczych.

W tym samym czasie policjanci z komisariatu w Lesznowoli zatrzymali sprawcę przemocy domowej, która mogła trwać od wielu lat. 46-latek znęcał się psychicznie i fizycznie zarówno nad swoją żoną, jak i nad córkami. Zebrane przez mundurowych informacje wskazują, że jego zachowanie wobec bliskich zagrażało nie tylko ich zdrowiu, ale i życiu. Przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Policjanci przypominają, by wobec przemocy domowej nie pozostawać obojętnym! Należy natychmiast zareagować – powiadomić służby, które przeciwdziałają przemocy domowej. Jeżeli w związku z przemocą w rodzinie zagrożone jest życie lub zdrowie dziecka, niezależnie od zawiadomienia służb, można zgłosić ten przypadek także do sądu rodzinnego. Jeżeli czujesz, że czyjeś bezpieczeństwo jest zagrożone – nie zastanawiaj się – natychmiast wezwij policję.

nadkom. Jarosław Sawicki


Zobacz również