środa, 28 lipca 2021

Areszt za podpalenie samochodów

Wywiadowcy z Komendy Stołecznej Policji zatrzymali 34-latka, który jest podejrzany o podpalenie dwóch samochodów na terenie Ursusa. Policjanci z komisariatu Policji Warszawa Ursus po zebraniu materiału dowodowego przedstawili mężczyźnie 4 zarzuty. Decyzją sądu 34-latek został aresztowany na 3 miesiące. Mężczyźnie może grozić kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Na początku roku w Ursusie w ciągu jednej nocy doszło do podpalenia dwóch samochodów. Funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji i Komisariatu Policji w Ursusie natychmiast po uzyskaniu informacji udali się na miejsce. Na ulicy Ryżowej zauważyli mężczyznę, który idąc ulicą szarpał za klamki zaparkowanych wzdłuż ulicy pojazdów. Wywiadowcy postanowili wylegitymować mężczyznę.

34-latek na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać i odrzucać przedmioty, które miał przy sobie. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali mężczyznę. W czasie sprawdzania 34-latka wywiadowcy znaleźli przy nim przedmioty pochodzące z pojazdu, który spłonął. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć w jaki sposób wszedł w ich posiadanie. Właściciel spalonego samochodu rozpoznał rzeczy, które posiadał przy sobie 34-latek. W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna usiłował dokonać kradzieży z jeszcze innego pojazdu.

Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji Warszawa Ursus, gdzie został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że 34-latek jest nietrzeźwy. Po wykonaniu niezbędnych czynności został osadzony w policyjnym areszcie.

34-latek po wytrzeźwieniu i zebraniu materiału dowodowego usłyszał cztery zarzuty. Dwa dotyczyły zniszczenia mienia na łączną kwotę prawie 20 tysięcy złotych. Zarzut kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży.

Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 34-latkowi może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Karol Cebula


Nasi partnerzy