Pilne
  • Wybory wygrane w I turze: Warszawa - Rafał Trzaskowski *** Płock - Andrzej Nowakowski *** Grodzisk Mazowiecki - Tomasz Krupski *** Ciechanów - Krzysztof Kosiński *** Płońsk - Andrzej Pietrasik *** Mińsk Mazowiecki - Marcin Jakubowski *** Piaseczno - Daniel Putkiewicz *** Otwock - Jarosław Margielski *** Pruszków - Piotr Bąk *** Przasnysz - Łukasz Chrostowski *** Sierpc - Jarosław Perzyński *** Żyrardów - Lucjan Chrzanowski                Wybory wygrane w I turze: Warszawa - Rafał Trzaskowski *** Płock - Andrzej Nowakowski *** Grodzisk Mazowiecki - Tomasz Krupski *** Ciechanów - Krzysztof Kosiński *** Płońsk - Andrzej Pietrasik *** Mińsk Mazowiecki - Marcin Jakubowski *** Piaseczno - Daniel Putkiewicz *** Otwock - Jarosław Margielski *** Pruszków - Piotr Bąk *** Przasnysz - Łukasz Chrostowski *** Sierpc - Jarosław Perzyński *** Żyrardów - Lucjan Chrzanowski

Był wyjątkowo zadowolony z kontroli drogowej.

Policjanci z mokotowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego dokonali zatrzymania 37-letniego mężczyznę kierującego samochodem skoda fabia pod działaniem środków odurzających. Podczas kontroli mężczyzna był wyjątkowo uśmiechnięty i wyluzowany. Miał spowolnione ruchy i zwężone źrenice. Z jego zachowania wynikało, że jest pod wpływem narkotyków, co zostało potwierdzone po użyciu narkotestera. Mężczyzna przyznał się, że palił marihuanę. Podejrzany już stracił prawo jazdy. Teraz grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Kilka minut przed 3.00 w nocy policjanci patrolujący rejon al. Niepodległości na warszawskim Mokotowie kontrolowali kierowcę poruszającego się skodą fabią. W trakcie czynności funkcjonariusze stwierdzili, że 37-letni obywatel Gruzji może być pod działaniem środków odurzających. Był wyjątkowo zadowolony, każdą czynność wykonywał z nienaturalną radością. Miał zwężone źrenice i spowolnione ruchy. Sam przyznał, że wcześniej palił marihuanę, nie ujawnił jednak, z jakiego źródła ja posiadał.

Użycie narkotestera potwierdziło, że mężczyzna był pod działaniem narkotyków. Samochód zabezpieczono na wskazanym parkingu, a kierowca został przewieziony do szpitala celem pobrania krwi do badań laboratoryjnych, a następnie osadzony w policyjnej celi. Następnego dnia z udziałem biegłego tłumacza usłyszał zarzuty, za które teraz sąd może go skazać na wysoką grzywnę oraz karę dwuletniego więzienia. Postępowanie w tej sprawie jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową dla Warszawy Mokotowa.

podkom. Robert Koniuszy

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłącz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.