środa, 19 stycznia 2022

Groził maczetą kobiecie. Został aresztowany

Nawet do 2 lat więzienia grozi 36-latkowi, który groził swojej byłej partnerce z maczetą w ręku, pobił ją i mężczyznę, który stanął w jej obronie oraz znieważył interweniujących wobec niego policjantów. Agresor decyzją sądu został już tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

Dzień przed Wigilią policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymali zgłoszenie od mieszkanki Płońska, że były partner nachodzi ją, awanturuje się i groził jej pozbawieniem życia, z maczetą w ręku. Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego agresora w miejscu jego zamieszkania, w jednej z miejscowości na terenie gm. Płońsk. Mężczyzna był nietrzeźwy, nerwowy i stawiał opór. W czasie sprawdzenia zajmowanych przez niego pomieszczeń policjanci znaleźli znacznych rozmiarów maczetę, którą zabezpieczyli.

Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 36-latek usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec byłej partnerki. Czyn ten zagrożony jest karą 2 lat więzienia. Pomimo tego 3 stycznia br. mężczyzna ponownie zaatakował płońszczankę. Wszedł do mieszkania kobiety, zaczął się z nią awanturować i uderzył. Gdy ta uciekła i schroniła w pobliskim sklepie, poszedł za nią, a tam zaatakował mężczyznę, który stanął w jej obronie. 36-latek uciekł przed przyjazdem Policji ale kilkanaście minut później został zatrzymany. Funkcjonariusze zauważyli go niedaleko od miejsca zamieszkania płońszczanki. Ujęty po krótkim pościgu mężczyzna, skierował swoją agresję w stronę policjantów, nie reagował na wydawane przez nich polecenia, stawiał czynny opór i ich znieważył. W czasie zatrzymania miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Po wytrzeźwieniu 36-latek usłyszał kolejne zarzuty związane z groźbami karalnymi, zakłóceniem miru domowego, uszkodzeniem ciała płońszczanki oraz mężczyzny, który stanął w jej obronie, a także znieważenia policjantów. O wymiarze kary dla niego zadecyduje sąd. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Płońsku, decyzją płońskiego sądu został tymczasowo aresztowany na najbliższe trzy miesiące.

Autor: kom. Kinga Drężek-Zmysłowska


Zobacz również