wtorek, 07 grudnia 2021

Inwestował w kryptowaluty, nie wiedział, że przelewa pieniądze oszustom

Metody działania oszustów na tzw. zdalny pulpit oraz wykorzystujących zainteresowanie rynkiem kryptowaluty, nie są niczym nowym. Niestety, jak się okazuje, metoda nadal działa. Tym razem swoje oszczędności stracił 42-letni mieszkaniec pow. mławskiego. Mężczyzna zainwestował ponad 60 tys. złotych.

Jak wynika z ustaleń, do mieszkańca pow. mławskiego zadzwonił mężczyzna, podając się za przedstawiciela znanej firmy brokerskiej. Przedstawił ofertę inwestorską na rynku kryptowaluty oraz akcji firm. Za jego namową, 42-latek zainstalował na swoim komputerze oprogramowanie do obsługi zdalnego pulpitu. Następnie, przez kolejne tygodnie dokonywał przelewów rożnych kwot pieniędzy. Na utworzonym koncie inwestorskim, obserwował zgromadzone i pomnożone pieniądze. Przy próbie wypłaty pieniędzy, okazało się, że jest to niemożliwe a jego konto zostało usunięte. Oszukany mężczyzna stracił ponad 60 tysięcy złotych. Postępowanie prowadzą policjanci z referatu do spraw przestępstw gospodarczych mławskiej komendy Policji.

Policja ostrzega – oszuści chętnie wykorzystują metodę na „zdalny pulpit”, instalowany na komputerze lub w telefonie komórkowym. Kradzież pieniędzy odbywa się dosłownie na oczach pokrzywdzonego. Internetowi przestępcy posługują się różnymi wariantami, chodzi jednak o to, by skłonić ofiarę do zainstalowania programu zdalnej obsługi komputera a potem realizacji kolejnych przelewów. Najczęściej wykorzystywanym przez oszustów wariantem, jest namawianie ofiary do skorzystania z usługi, umożliwiającej szybkie pomnożenie gotówki. Pokrzywdzeni tego rodzaju przestępstwem, to często wcale nie seniorzy, a osoby w wieku około 30-40 lat, które teoretycznie powinny być dość dobrze zorientowane w kwestii płatności internetowych i niebezpiecznych oprogramowań. Pomimo tego oszustom udaje się ich okradać.


Zobacz również