czwartek, 20 stycznia 2022

Kilka godzin po usłyszeniu zarzutów karnych, wrócił na komisariat

Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego komisariatu na Białołęce przedstawili 19-letniemu mężczyźnie zarzuty dotyczące kradzieży mienia sklepowego o wartości 2400 złotych. Jak się okazało, przestępstwa tego młody mężczyzna dopuścił się na kilka godzin po tym, jak opuścił mury komendy na Pradze Północ, gdzie postawiono mu zarzuty za dwie wcześniejsze, takie same kradzieże. Wtedy jego łupem padło 30 butelek drogiego alkoholu, a ich wartość oszacowano na kwotę ponad 3.300 złotych. Część skradzionych trunków 19-latek sprzedał w „atrakcyjnych” cenach. Podczas wczorajszego przesłuchania przyznał się do popełnienia kolejnego przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze.

Zdjęcie przedstawia policjantkę w ubraniu cywilnym, która przesłuchuje zatrzymanego mężczyznę. Policjantka siedzi za biurkiem, ma przed sobą czarny laptop. Jej twarz jest rozmazana. Mężczyzna siedzi naprzeciwko policjantki, jest skierowany lewym profilem do obiektywu. Ma pół twarzy zasłonięte czarnym paskiem, ma maseczkę ochronną na twarz. Jest ubrany na ciemno.
Zatrzymany mężczyzna
We wtorek policjanci z Pragi Północ zatrzymali 19-latka, który został ujęty w sklepie na kradzieży. Młody mężczyzna zapakował do sklepowego wózka 18 butelek markowego alkoholu i próbował niezauważony wyjechać nim ze sklepu. Czujny pracownik ochrony udaremnił mu tę kradzież i zaalarmował Policję. Zdarzenie to zarejestrowała sklepowa kamera. I jak się okazało, podobną kradzież z udziałem mężczyzny sprzed zaledwie czterech dni również. Wtedy łupem mieszkańca Legionowa padło 12 butelek alkoholu.

Za obie te kradzieże, w środę w komendzie na Pradze Północ mężczyzna usłyszał zarzuty. Łączna wartość strat na szkodę sklepu wyniosła ponad 3300 złotych. Do obu tych przestępstw 19-latek się przyznał i wyjaśnił, że skradziony kilka dni wcześniej alkohol sprzedał w „atrakcyjnych” cenach.

Kilka godzin po zarzutach mężczyzna ponownie został zatrzymany, tym razem w sklepie na terenie Białołęki, gdzie również dokonał kradzieży różnego rodzaju artykułów przemysłowych i alkoholu na kwotę 2400 złotych.

Wczoraj 19-latek został przesłuchany. Przyznał się do popełnienia kolejnego przestępstwa i dobrowolnie poddał karze 6 miesięcy pozbawienia wolności z obowiązkiem nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cel wskazany przez sąd w wymiarze 20 godzin miesięcznie.

Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Paulina Onyszko


Zobacz również