poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Paczki z zawartością narkotyków wysyłał z Hiszpanii do Polski

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji zatrzymali mężczyznę, który wysyłał z Hiszpanii do Polski paczki z narkotykami. 29-latek adresował przesyłkę na 50-letniego znajomego, który w zamian za to dostawał alkohol i papierosy. Wpadł w swoim mieszkaniu w Ząbkach. Usłyszał zarzut dokonania wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających i uczestniczył w ich przemieszczaniu.

Funkcjonariusze stołecznego wydziału zajmującego się przestępczością narkotykową ustalili, że do jednego z warszawskich mieszkań zostanie doręczona paczka wysłana z terenu Hiszpanii, która ma zawierać zabronione substancje.

Policjanci udali się pod wskazany adres. Tam zastali 50-letniego mężczyznę, a w progu drzwi do mieszkania zauważyli paczkę. Użytkownik lokalu oświadczył, że chwilę temu ją odebrał. W związku z podejrzeniem, że w środku mogą znajdować się narkotyki, mundurowi dokonali przeszukania mieszkania oraz sprawdzili zawartość przesyłki. W paczce znajdowały się 23 foliowe torby z zawartością suszu roślinnego koloru zielonego o łącznej wadze ponad 5 kg o czarnorynkowej wartości ponad 250 tys. Złotych. Funkcjonariusze zabezpieczyli przesyłkę oraz telefon komórkowy 50-latka, a następnie przesłuchali go w charakterze świadka.

W toku dalszych czynności funkcjonariusze udali się do mieszkania, które aktualnie zamieszkuje 29-latek i zatrzymali go. Po przeszukaniu lokalu oraz pojazdu, którym poruszał się mężczyzna, policjanci zabezpieczyli łącznie 7 telefonów komórkowych, bilet autostradowy oraz pieniądze.

Śledczy ustalają czy był to incydent, czy już wcześniej zatrzymany uczestniczył w przemycie narkotyków. Prokurator przedstawił 29-latkowi zarzut dokonania wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających i uczestnictwa w ich przemieszczaniu z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej do Polski. Decyzją Sądu mężczyzna trafił do aresztu. Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 3 do 15.

Tekst: st. sierż Gabriela Putyra


Nasi partnerzy