wtorek, 30 listopada 2021

Przywłaszczył telefon komórkowy, wpadł z narkotykami i trafił do aresztu

Znalazł na przystanku autobusowym telefon komórkowy. Nie oddał go właścicielowi, lecz oddał do serwisu do naprawy z zamiarem późniejszego użytkowania. Gdy odwiedzili go w miejscu zamieszkania funkcjonariusze z Zielonki ujawnili tam ponad 55 gramów amfetaminy. 36-latek został zatrzymany. Już usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu oraz z ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Postanowieniem sądu został tymczasowo aresztowany. Teraz może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze niezwłocznie udali się do miejsca zamieszkania 36-latka. Ten był wyraźnie zaskoczony ich wizytą. W mieszkaniu na jednym ze stolików leżały znaczne ilości torebek foliowych z zawartością sproszkowanej substancji koloru białego. Rozpytany na tę okoliczność mężczyzna oświadczył, że jest to amfetamina i należy do niego. 36-latek przyznał się też do przywłaszczenia znalezionego na przystanku autobusowym telefonu. Okazał policjantom pokwitowanie przyjęcia w serwisie w Warszawie przedmiotowego telefonu do naprawy. Jak zeznał, miał go później użytkować.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Zabezpieczone środki odurzające w ilości ponad 55 gramów amfetaminy, waga elektroniczna i dowód przyjęcia sprzętu do naprawy trafiły do policyjnego depozytu.

Sąd Rejonowy w Wołominie, na wniosek Prokuratora Rejonowego w Wołominie, zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania w mieszkaniu znacznej ilość substancji psychotropowych w postaci amfetaminy oraz przywłaszczenia znalezionej rzecz w postaci telefonu komórkowego o wartości 1500 zł, przy czym czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat po odbyciu, co najmniej 6-mcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo podobne.

Teraz może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.


Zobacz również