Miała to być rutynowa interwencja, ale przerodziła się w walkę o życie. Około godziny 22 na ulicy Łabiszyńskiej nietrzeźwy mężczyzna poruszający się na wózku inwalidzkim przestał oddychać na oczach strażników miejskich.
Szybka reakcja funkcjonariuszy oraz sprawna akcja resuscytacyjna prowadzona aż do przyjazdu ratowników medycznych ocaliły jego życie.
Wieczorem 8 października, około godziny 22, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego Straży Miejskiej otrzymali zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny poruszającego się na wózku inwalidzkim w okolicy ulicy Łabiszyńskiej. Strażnicy dotarli na miejsce w ciągu kilku minut. Mężczyzna znajdował się w stanie upojenia alkoholowego, co znacznie utrudniało nawiązanie z nim kontaktu. Nie był w stanie podać swoich danych osobowych, a w pewnym momencie przestał oddychać. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli akcję resuscytacyjną, jednocześnie wzywając na miejsce zespół pogotowia ratunkowego. Po ułożeniu mężczyzny na trawniku, strażnicy rozpoczęli masaż serca, który kontynuowali aż do przyjazdu ratowników medycznych. Wspólna akcja ratunkowa trwała do północy, a dzięki szybkiej i skutecznej reakcji strażników oraz ratowników medycznych udało się ustabilizować parametry życiowe mężczyzny. Następnie został on przewieziony do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.







