W Warszawie doszło do porwania 9-letniego chłopca, które postawiło służby w stan najwyższej gotowości. Sprawa ma charakter wyjątkowo poważny, a działania prowadzone są z pełną mobilizacją sił. Każda minuta ma znaczenie, ponieważ istnieje realne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka. Policjanci negocjują z mężczyzną, który jest obywatelem Ukrainy.
Do uprowadzenia doszło po gwałtownym konflikcie domowym. Dorosły mężczyzna siłą zabrał chłopca z miejsca zamieszkania i oddalił się w nieznanym kierunku. Kobieta przebywająca w mieszkaniu zdołała uciec i zaalarmować służby, informując o porwaniu dziecka.
Natychmiast uruchomiono szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Policja prowadzi intensywne kontrole, blokady dróg oraz sprawdza potencjalne miejsca, w których porywacz mógłby się ukrywać. W działania zaangażowane są liczne patrole, a miasto zostało objęte wzmożonym nadzorem.
Ze względu na charakter sprawy i dobro dziecka, służby celowo ograniczają zakres przekazywanych informacji. Ma to zapobiec utrudnieniom w akcji oraz zmniejszyć ryzyko eskalacji zagrożenia. Funkcjonariusze podkreślają, że każdy niekontrolowany przeciek może mieć poważne konsekwencje.
Mieszkańcy proszeni są o zachowanie czujności i niezwłoczne zgłaszanie wszelkich podejrzanych obserwacji. Policja apeluje również o niepodejmowanie samodzielnych działań i nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji w mediach społecznościowych.
Trwa wyścig z czasem. Priorytetem służb pozostaje jedno – bezpieczne odnalezienie uprowadzonego dziecka.








