W synagodze Nożyków odbyło się spotkanie upamiętniające 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w synagodze rzymskiej

W warszawskiej Synagodze im. Zalmana i Rywki Małżonków Nożyków, w poniedziałek 13 kwietnia 2026 roku, odbyło się spotkanie upamiętniające 40. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej. Uczestniczyli w nim m.in. metropolita warszawski abp Adrian Galbas, naczelny rabin Polski Michael Schudrich oraz ks. Andrzej Tulej, przewodniczący komisji ds. dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego.

Na początku spotkania głos zabrał ks. Andrzej Tulej, przewodniczący komisji ds. dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego w Archidiecezji Warszawskiej, który podkreślił, że “do spotkania z Żydami w synagodze rzymskiej dążył sam papież Jan Paweł II i taka postawa cechowała całą jego posługę”. – Bez wątpienia sam fakt odwiedzenia synagogi przez biskupa Rzymu był wydarzeniem epokowym. Towarzyszyły temu różne znaki, wieloraka symbolika – zauważył. Komentatorzy dopatrywali się tej symboliki wszędzie, nawet w pogodzie, ponieważ poranek 13 kwietnia 1986 roku był deszczowy, ale gdy około 17 papieski samochód podjechał pod synagogę nagle zaświeciło słońce.

– Uznano to za fakt potwierdzający przychylność nieba dla tej papieskiej inicjatywy. Ale po zakończeniu trwającego niewiele ponad godzinę spotkania było oberwanie chmury, a deszcz lał się strumieniami, więc inny obserwator skomentował, że to deszcz oczyszczenia wszelkiego zła między chrześcijaństwem a judaizmem jakie nagromadziło się przez 2000 lat – opowiadał ks. Tulej.

Uczestnicy spotkania modlili się Psalmami, z których każdy wybrzmiał w języku hebrajskim i polskim. Jako pierwszy odczytano Psalm 23, a po nim głos zabrał naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Na początku wystąpienia naczelny rabin Polski Michael Schudrich podkreślił, że “zostaliśmy pobłogosławieni bogatym i obszernym zasobem wypowiedzi Jana Pawła II na temat Żydów i judaizmu”, a następnie zacytował słowa, które Jan Paweł II wypowiedział podczas historycznej wizyty w synagodze rzymskiej: “Religia żydowska nie jest dla naszej religii „zewnętrzna”, lecz w pewien sposób „wewnętrzna”. Mamy z nią zatem relacje, jakich nie mamy z żadną inną religią. Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób, można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi”.

Jak podkreślił, “widzimy, że chrześcijaństwo ma z judaizmem wyjątkową relację, która stwarza szczególne zobowiązania” nie tylko dla chrześcijan, ale też dla Żydów. – Musimy przede wszystkim zauważyć, że nie ma w tym przypadku symetrii. Chrześcijaństwo odnajduje swoje korzenie w judaizmie, podczas gdy nie można tego samego powiedzieć o relacji judaizmu do chrześcijaństwa. Jednak jeśli ktoś postrzega swoją tradycję religijną jako wyrosłą z naszej i odczuwa pragnienie lub nawet zobowiązanie do poznawania judaizmu, my, Żydzi, mamy obowiązek być otwartymi na takie dążenie – mówił.

My, Żydzi – którzy przez gorzkie doświadczenia historyczne nauczyliśmy się zamykać drzwi na świat zewnętrzny – musimy teraz nauczyć się otwierać nasze drzwi i nasze serca ludziom postępującym zgodnie z nauczaniem papieża Jana Pawła II. Kiedy wy, chrześcijanie, chcecie poznawać judaizm, my musimy być gotowi was przyjąć – dodał.

Jak podkreślił, pierwszą rzeczą, którą nauczył się od Jana Pawła II, jest zrozumienie, że “dla chrześcijan relacja z Żydami i judaizmem jest wyjątkowa”. – A wnioskiem z tego jest świadomość, że jako Żyd mam obowiązek odpowiedzi i zaangażowania w tę wyjątkową relację – dodał.

Po wystąpieniu rabina Schudrich w języku hebrajskim i polskim odczytano Psalm 15, a po nim głos zabrał metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Na początku wystąpienia abp Galbas zaznaczył, że synagoga Nożyków jest jedyną zachowaną przedwojenną synagogą w stolicy. Przypomniał, że przed II wojną światową w Warszawie istniało ponad czterysta synagog i domów modlitwy, a dziś jest ich zaledwie cztery. – Ta, w której teraz się znajdujemy była jedną z pięciu największych synagog Warszawy w 1939 r. Dziś to najważniejsza, historyczna synagoga miasta – podkreślił.

Metropolita warszawski wyraził wdzięczność za wydarzenia, które w tym miejscu łączyły chrześcijan i Żydów, w tym modlitwy w intencji umierającego papieża św. Jana Pawła II. – W synagodze modliło się wtedy setki osób; chrześcijan i Żydów – przypomniał. I podziękował Michaelowi Schudrichowi, naczelnemu rabinowi Polski „za każde dobro”.

Centralnym punktem wystąpienie było przypomnienie nauczania św. Jana Pawła II oraz dokumentu “Nostra aetate”. Metropolita warszawski wskazał trzy kluczowe idee: szczególną więź Kościoła z judaizmem, odrzucenie przypisywania Żydom zbiorowej winy za śmierć Jezusa oraz sprzeciw wobec wszelkich form antysemityzmu.

Hierarcha przypomniał ostatnie przesłanie Jana Pawła II z 2004 roku przygotowane na stulecie rzymskiej Synagogi Większej. Jak podkreślił, jest to “niezwykły, choć rzadko cytowany tekst św. Jana Pawła II”, który powstał niespełna rok przed jego śmiercią. Abp Galbas podkreślił, że Jan Paweł II zawarł w tym przesłaniu jasną deklarację, nazywając Żydów “pierworodnym narodem Przymierza”.

Odnosząc się do obecnego konfliktu w Ziemi Świętej, abp Galbas przypomniał modlitwę Jana Pawła II, aby “nieprzyjaźń nie pogrążała więcej w nienawiści tych, którzy uznają za ojca Abrahama – Żydów, chrześcijan i muzułmanów”, podkreślając jej aktualność.

Hierarcha podkreślił, że słowa Jana Pawła II “pozostają niezwykle aktualne, ważne i potrzebne”. – Dziękuję każdemu, kto je rozumie, kto ich słucha i kto stara się je realizować. Oby taki duch był dziś obecny w naszych wzajemnych relacjach. Obyśmy szukali tego, co umie nas zbliżyć, co jest dla nas wspólne. Kontynuując nasz dialog, chcemy też, jako katolicy, móc trwać przy tym wszystkim, co jest właściwe, specyficzne i fundamentalne, więcej: co jest święte, dla wyznawanej przez nas wiary – podkreślił.

Kontynuując wystąpienie metropolita warszawski odwołał się do Psalmu 15, ukazując symboliczny obraz wspólnoty stojącej u drzwi świątyni i pytającej o warunki wejścia. Jak podkreślił, odpowiedź nie przyjmuje formy zewnętrznych przepisów czy kontroli, lecz odsyła człowieka do jego sumienia.

– Psalm przypomina, że nie istnieje dobro i zło w ogólności. Dobro i zło składają się z konkretów codziennego życia. Ten więc, kto chce wejść do środka musi być człowiekiem sprawiedliwym, czyli kimś kto przyjmuje Boże Prawo; nie wybiórczo i nie na próbę, ale na stałe – mówił. Abp Galbas podkreślił znaczenie odpowiedzialności za słowo, uczciwości i wierności zasadom moralnym. – Sprawiedliwym ostatecznie jest to ten, kto w żaden sposób „nie czyni bliźniemu nic złego”. To złota reguła, którą potem Chrystus rozwinie w Kazaniu na Górze – dodał.

– Nie nastawiajmy więc diabłu ucha. On nas wciąż będzie kusił do wojen i nienawiści – apelował metropolita warszawski, ostrzegając przed nienawiścią i podziałami, w tym antysemityzmem i antyjudaizmem.

Na zakończenie powiedział: “Zamiast tego, złączeni we wspólnej modlitwie, wdrapmy się jak bracia na Boże kolana i słuchajmy Jego słów, które niech odbijają się w nas słowami pokoju i modlitwy. Do tego wzywał nas św. Jan Paweł II. Do tego wciąż wzywa nas Bóg”.

Spotkanie zakończyło się odczytaniem Psalmu 133.

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłącz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.