Bez uprawnień i legalizacji taksometru

Kierowca jednej z warszawskich taksówek miał zatrzymane prawo jazdy, a pomimo tego przyjechał na postój i oczekiwał na klientów. Z kolei taksometr zainstalowany w jego pojedzie nie miał ważnej legalizacji. Nie był to pełen katalog nieprawidłowości, jakie stwierdzili inspektorzy z mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego w trakcie tej kontroli.

W czwartek (22 grudnia), na jednej z ulic Warszawy, patrol ITD skontrolował taksówkę stojącą na wyznaczonym postoju dla taksówek. W trakcie rutynowych czynności, inspektorzy stwierdzili, że kierowca ma zatrzymane prawo jazdy. Okazało się też, że taksometr służący do obliczania opłaty za przejazd nie miał ważnej legalizacji. Inspektorzy mieli również zastrzeżenia do stanu technicznego i obowiązkowego wyposażenia taksówki. Stwierdzili usterki w oświetleniu pojazdu oraz brak trójkąta ostrzegawczego i apteczki pierwszej pomocy w pojedzie. Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny taksówki i ukarali kierowcę dwoma mandatami karnymi. Sprawę braku uprawnień do kierowania przekazano załodze wezwanego patrolu Policji.