poniedziałek, 02 sierpnia 2021

Kierowca Iveco miał 3 promile w swoje urodziny

Policjanci ze stołecznej drogówki wykonujący czynności na warszawskim Mokotowie zatrzymali 31-letniego obywatela Ukrainy, który kierował dostawczym Iveco, mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci mężczyzna, który tego dnia obchodził urodziny, jadąc środkowym pasem ulicy Czerniakowskiej w stronę al. Witosa, zignorował czerwone światło emitowane przez sygnalizator i wjechał w BMW oraz MANA rozbijając je, po czym opuścił swój pojazd i uciekł. Wrócił po około godzinie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Około godziny 11:50 policjanci zostali wezwani na skrzyżowanie ulic Czerniakowskiej z Chełmską na warszawskim Mokotowie, gdzie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów dostawczych oraz osobówki. Policjanci ustalili, że mężczyzna kierujący pojazdem BMW oraz kierowca samochodu MAN jechali ul. Chełmską od ulicy Bobrowieckiej. Kiedy dojeżdżali do ulicy Czerniakowskiej, wjechało w nich Iveco, którego kierowca zignorował czerwone światło nadawane przez sygnalizator świetlny. Po spowodowaniu kolizji 31-latek opuścił kabinę pojazdu i oddalił się z miejsca. W trakcie zabezpieczenia miejsca przez mundurowych wrócił do auta. Badanie wykazało, że mężczyzna, który tego dnia obchodził urodziny, miał ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został on zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia oraz grzywna do 5000 zł.

podkom. Robert Koniuszy


Nasi partnerzy