poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Na gorąco wpadli w ręce policjantów

Policjanci z Woli zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież katalizatora. Nad ranem, na widok oznakowanego radiowozu Policji zaczęli się chować, po chwili próbowali uciec. Po krótkim pościgu zostali zatrzymani. Okazało się, że w plecaku ukryli skradziony chwilę wcześniej katalizator oraz narzędzia służące do wycinania. Jeden z nich posiadał jeszcze narkotyki. Swoimi tłumaczeniami liczyli, że unikną odpowiedzialności. Podejrzani usłyszeli już zarzuty karne.

Około godziny czwartej nad ranem policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z Woli zauważyli dwóch mężczyzn nerwowo rozglądających się dookoła siebie. Po chwili, kiedy spostrzegli policyjny radiowóz zaczęli się chować, w końcu podjęli próbę ucieczki. Policjanci od razu ruszyli za nimi. Po kilku minutach mężczyźni w wieku 28 i 32 lat zostali zatrzymani. Mieli przy sobie plecak, a w nim katalizator oraz lewarek, szczypce, nóż i śrubokręty. Tłumaczyli, że plecak znaleźli gdzieś na ulicy i sobie go wzięli. Po chwili stwierdzili jednak, że katalizator, który znajduje się w plecaku został wycięty, ale nie pamiętają z którego auta.

Policjanci zatrzymali obu mężczyzn i ustalili właściciela auta z którego został skradziony katalizator. Okazało się, że jeden z nich posiadał przy sobie metamfetaminę. Tłumaczył również, że nie wie skąd ona się znalazła w jego portfelu. Policjanci zabezpieczyli wszystkie rzeczy oraz substancję psychotropową. Sprawa trafiła do wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Mężczyźni już wcześniej mieli konflikt z prawem i byli notowani za różne przestępstwa. Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzani usłyszeli zarzut dotyczący kradzieży katalizatora działając wspólnie i w porozumieniu, jeden z nich usłyszał jeszcze zarzut posiadania narkotyków. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Marta Sulowska


Nasi partnerzy