wtorek, 27 września 2022

Nienormatywne ciężarówki wycofane z dalszej jazdy

Kierowca jechał przeładowaną ciężarówką, a przewożonego kruszywa nie zabezpieczył plandeką. Inny zestaw jechał na pusto, ale składał się z nadmiernej liczby pojazdów. Nienormatywne zespoły pojazdów wycofali tymczasowo z dalszej jazdy funkcjonariusze z mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego.

Na ul. Wołomińskiej w miejscowości Ciemne koło Radzymina, inspektorzy ITD zatrzymali do kontroli drogowej polski ciągnik siodłowy z naczepą-wywrotką. Powodem podjęcia tej interwencji było niezabezpieczenie plandeką ładunku sypkiego. Inspektorzy podejrzewali także, że ciężarówka może być znacznie przeładowana. Przewoziła bowiem 33 tony kruszywa. Zespół pojazdów skierowano na przenośne wagi. Zestaw z ładunkiem ważył 46,15 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Tak duża masa przewożonego ładunku spowodowała też przekroczenie dozwolonego nacisku pojedynczej osi napędowej samochodu ciężarowego na drogę o 0,75 t. Nacisk wynosił 12,25 t przy normie 11,5 t.

Z kolei na ekspresowej „ósemce” koło Radzymina, inspektorzy ITD zatrzymali do kontroli polski ciągnik siodłowy z naczepą i przyczepą. Zespołem pojazdów przewożono dwa puste kontenery. Rzeczywista masa całkowita, naciski osi i wymiary pojazdów mieściły się w dopuszczalnych normach. Jednak zespół pojazdów w takiej konfiguracji nie mógł poruszać się po drogach publicznych nawet bez ładunku. Zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym, zespół pojazdów ciągnięty przez pojazd silnikowy inny niż ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny może składać się z dwóch pojazdów. Oprócz tego ciągnik siodłowy zarejestrowany był jako pojazd specjalny – pomoc drogowa, choć w tym przypadku był wykorzystywany niezgodnie z takim przeznaczeniem.

Obie kontrole zakończyły się wydaniem kierowcom zakazu dalszej jazdy do momentu doprowadzenia zespołów pojazdów do stanu zgodnego z przepisami prawa. Kierowca pierwszej ciężarówki musiał zatem przeładować nadmiar ładunku na inny pojazd. Z kolei kierowca tzw. „stonogi” musiał odpiąć ostatni z ciągniętych pojazdów (przyczepę). Za stwierdzone naruszenia będą wszczęte postępowania administracyjne wobec przewoźników. Grożą im teraz kary pieniężne. W przypadku przeładowanego zestawu konsekwencje finansowe może ponieść również załadowca. Oprócz tego, inspektorzy ukarali kierowców obu ciężarówek mandatami karnymi. Zatrzymali również dowód rejestracyjny ciągnika siodłowego „stonogi” za niezgodność ze stanem faktycznym.


Zobacz również