poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Odpowie za bezpodstawne wezwanie patrolu

Mławscy policjanci w niedziele w nocy zatrzymali do kontroli hondę, którą poruszało się czterech młodych mężczyzn. Jeden z nich, by urozmaicić wieczór, zadzwonił na numer alarmowy 112 i zgłosił fikcyjną interwencję. W ten sposób chciał sprawdzić jak szybko przyjedzie patrol. Teraz odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, na terenie gm. Stupsk. Przed godz. 21 dyżurny mławskiej policji otrzymał zgłoszenie, dotyczące bójki na terenie Bolewa, w której miało brać udział około 30 osób. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy nie ujawnili żadnej niebezpiecznej sytuacji. Przed godz. 22 ktoś ponownie zgłosił interwencję tej samej treści. Interweniujący policjanci po raz kolejny jej nie potwierdzili. Patrolując teren zauważyli natomiast hondę, której kierowcę zatrzymali do kontroli. Kierowca oraz trzech pasażerów, mieszkańców pow. mławskiego, zachowywali się nerwowo i agresywnie. Dwóch z nich nie wykonywało poleceń policjantów, próbowali uciec z miejsca kontroli. Zostali jednak szybko zatrzymani. W trakcie interwencji policjanci sprawdzili zgłaszającego. Okazał się nim jeden z agresywnych mężczyzn, 23-letni mieszkaniec gm. Stupsk. Jak oświadczył w rozmowie z policjantami, chciał sprawdzić jak szybko przyjedzie policja.

Teraz, za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu, pozbawienia wolności lub kara grzywny. Sąd może orzec także nawiązkę za spowodowanie niepotrzebnych działań policji. Czynności prowadzi KPP w Mławie.

Niepotrzebne zaangażowanie Policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych, pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę może tej pomocy potrzebować. Zaangażowanie służb do fikcyjnego zgłoszenia powoduje, że w tym czasie nie mogą być w miejscu, gdzie pomoc jest konieczna.

Autor: asp.szt. Anna Pawłowska


Nasi partnerzy