środa, 28 lipca 2021

Podawał się, za kogoś innego, bo wiedział, że grożą mu 3 lata więzienia

Śródmiejscy wywiadowcy zatrzymali mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo. 33-latek, chcąc uniknąć „odsiadki”, wyuczył się na pamięć danych personalnych innej osoby. Zapomniał jednak o pewnych szczegółach, a w portfelu miał coś, co zdradziło go do końca. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego.

Wszystko zaczęło się od informacji przypadkowego świadka, który widział, jak mężczyzna wychodzi w nocy z pubu i szarpie się z młodą kobietą. We wskazane miejsce już po chwili przyjechali śródmiejscy wywiadowcy. Kobieta nie chciała niczego zgłaszać. Policjantom jednak podejrzane wydało się to, że mężczyzna sprawiał wrażenie, jakby chciał, aby ta interwencja już się skończyła. Szybko wyszło na jaw, dlaczego.

33-latek podczas legitymowania, podając na polecenie policjantów, rzekomo swoje dane, nie był w stanie podać dodatkowo imion swoich rodziców. W policyjnej bazie danych figurowała osoba o danych, które wyrecytował mężczyzna, jednak to nie wystarczyło, aby w pełni potwierdzić, czy 33-latek jest tym, za kogo się podaje. Podczas przeszukania w portfelu mężczyzny policjanci znaleźli dokument na inne imię i nazwisko.

Wywiadowcy, nie czekając na zwiezienie mężczyzny do komendy i zweryfikowanie jego wizerunku z tym z bazy danych, skorzystali z jednego z portali społecznościowych. To tam porównali zdjęcia osoby o danych, które były widoczne na znalezionym dokumencie z wizerunkiem mężczyzny, którego zatrzymali. Okazało się, że to ta sama osoba. Potwierdziło to później także sprawdzenie w systemach informatycznych Policji.

Mężczyzna kłamał, ponieważ był poszukiwany przez sąd rejonowy w Starachowicach do odbycia kary pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo. 33-latek został już przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 3 lata.

podinsp. Robert Szumiata


Nasi partnerzy