niedziela, 22 maja 2022

Został rozpoznany jako sprawca kradzieży alkoholi i perfum

Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 22-latka podejrzanego o kradzież alkoholi z jednego z marketów funkcjonujących na terenie galerii handlowej na warszawskim Ursynowie oraz perfum w drogerii mieszczącej się w tym samym obiekcie. Mężczyzna został rozpoznany przez pracowników ochrony jako nieuczciwy klient, mający na koncie kilka przestępstw, których dopuścił się pod koniec marca i kwietnia br. Podejrzany przyznał się do kradzieży. W chwili zatrzymania miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty zagrożone karą do 5 lat więzienia.

Około 10.30 policjanci zostali skierowani przez oficera dyżurnego do jednej z galerii handlowych przy ul. Belgradzkiej w Warszawie, gdzie pracownik ochrony rozpoznał mężczyznę podejrzanego o co najmniej trzy wcześniejsze kradzieże. Po kilku minutach mundurowi byli już na miejscu. 42-letni pracownik ochrony oświadczył, że ujął mężczyznę, który ponownie przyszedł do marketu w celu kradzieży alkoholu. Z monitoringu wynikało, że podejrzany w marcu br. trzykrotnie wyniósł ze sklepu alkohole o wartości około 600 zł.

Został rozpoznany, kiedy po raz kolejny kręcił się przy regale z alkoholami. Prawdopodobnie miał taki sam zamiar. Kiedy pracownik ochrony podjął wobec niego czynności, mężczyzna zareagował agresywnie. Mimo tego, został ujęty.

W rozmowie z ochroniarzem policjanci ustalili, że zatrzymany przez nich 22-latek miał również na koncie kradzieże perfum w sąsiedniej drogerii. Pracownik tejże placówki potwierdził policjantom, że dysponuje nagraniami monitoringu z marca br., na których widać, jak podejrzany mężczyzna kradnie perfumy. Ich wartość została wyliczona na około 1000 zł. Pracownicy ochrony zostali wezwani do ursynowskiego wydziału dochodzeniowo-śledczego celem złożenia stosownych zawiadomień. Amator darmowych zakupów trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Teraz na sąd może go skazać na karę 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów.

podkom. Robert Koniuszy


Zobacz również