Narkotyki w skrzynce gazowej. Wywiadowcy znów w akcji

Policjanci Wydziału Wywiadowczo – Patrolowego Komendy Stołecznej Policji nie ustają w działaniach ukierunkowanych na zwalczanie przestępczości narkotykowej. Tylko w ostatnich dniach przeprowadzili akcje w kilku miejscach Warszawy, w których zatrzymali osoby trudniące się rozprowadzaniem narkotyków oraz natrafili na miejsca, gdzie środki odurzające były ukrywane.

Jednym z nich była klatka schodowa w jednym z budynków przy ul. 11 Listopada, gdzie jak ustalili policjanci dochodzi do obrotu narkotykami przez osoby powiązane z przestępczością narkotykową z ul. Brzeskiej.

Kiedy wywiadowcy pojawili się na miejscu, na klatce zauważyli dwóch mężczyzn, którzy – jak sami przyznali – czekają w kolejce „na towar”. W związku z tym policjanci przeszli na wyższą kondygnację i tam przez uchylone drzwi do jednego z mieszkań zauważyli mężczyznę, który w otwartej skrzynce gazowej układał zawiniątka z filii aluminiowej, po czym zamknął ją i zamierzał wyjść. Wtedy policjanci wkroczyli do akcji, chcąc zatrzymać mężczyznę. Ten niestety wdał się w przepychankę i nie reagował na żadne wezwania. Dopiero użycie środków przymusu bezpośredniego doprowadziło do obezwładnienia mężczyzny i zatrzymania w związku z podejrzeniem posiadania środków odurzających i czynną napaść na funkcjonariusza.

Na miejscu policjanci zabezpieczyli mefedron i heroinę. Zatrzymany 27-latek odpowie teraz za czynną napaść na funkcjonariusza i posiadanie środków odurzających. Może mu grozić kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Podczas kolejnych działań wywiadowcy trafili na ul. Małą. W jednym z budynków, podczas sprawdzania klatki schodowej i piwnicy, policjanci przy pomocy przewodnika z psem do wyszukiwana zapachów znaleźli plastikową skrzynkę. Wewnątrz zostały ukryte różnego rodzaju środki odurzające, m.in. amfetamina, heroina i mefedron. W sumie 112 gramów.

Tekst: Edyta Adamus

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłącz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.