wtorek, 07 grudnia 2021

Obchody 37. rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

W Sanktuarium Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki odbyły się uroczystości upamiętniające 37. rocznicę porwania i męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki.

Od rana przy grobie męczennika gromadziło się wiele osób. Wiele osób również nawiedzało kaplicę w której złożone są relikwie sutanny i koszuli, które miał na sobie w ostatniej drodze ksiądz Jerzy Popiełuszko. Obchodom odbywającym się pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy towarzyszyła wystawa plenerowa „Dekalog Księdza Jerzego” zrealizowana przez IPN Białystok, fundację państwa Popiełuszków „Dobro”, MSZ oraz Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki w Warszawie.

Przed uroczystą Mszą Świętą wokół grobu męczennika zgromadziły się poczty sztandarowe reprezentujące środowisko NSZZ Solidarność z całej Polski. Przed Mszą również wieńce złożyli przy grobie złożyli przedstawiciele instytucji, w tym szefowa kancelarii Prezydenta RP, Wicepremier Jarosław Kaczyński, Ministrowie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Edukacji a także liczni przedstawiciele instytucji i służb mundurowych.

Msza Święta pod przewodnictwem biskupa seniora Tadeusza Pikusa rozpoczęła się uroczystą procesją, która przy dźwiękach dzwonu Jerzy, złożyła hołd zamordowanemu kapłanowi przy jego grobie. W uroczystości uczestniczyło kilka tysięcy osób, które z powodu obostrzeń pandemicznych wypełniły otoczenie kościoła a także część przestrzeń zewnętrzną. Biskup Tadeusz Pikus w homilii powiedział o księdzu Jerzym między innymi: „W ówczesnych czasach ogromnych napięć społeczno-politycznych, był kapłanem wiernym Jezusowi Chrystusowi i jego ewangelii. Został zniszczony, ale niepokonany.” Po Mszy odmówiono litanię za wstawiennictwem błogosławionego oraz modlono się o jego kanonizację. W trakcie Eucharystii grób męczennika nawiedził wracający z podróży zagranicznej premier Mateusz Morawiecki, który złożył wieniec oraz nawiedził kaplicę z relikwiami księdza Jerzego.

Składanie kwiatów i zniczy oraz modlitwa przy grobie błogosławionego męczennika trwało do późnych godzin nocnych.


Zobacz również