środa, 28 lipca 2021

Podejrzany o oszustwa “Na Policjanta” zatrzymany przez ostrołęckich policjantów

Ostrołęccy policjanci zatrzymali 27-latka podejrzanego o oszustwo metodą ,,na policjanta”. Mężczyzna odebrał z poczty kilkadziesiąt tysięcy zł, które przelała mu 66-latka sądząc, że przekazuje je policjantom. Pamiętajmy, aby nikomu obcemu nie przekazywać żadnych pieniędzy. Prawdziwi policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

Policjanci z komendy w Ostrołęce zostali poinformowani przez 66-latkę o oszustwie metodą „na policjanta”. Zgłaszająca oświadczyła, że na jej telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podając się za policjantkę i powiedziała, że jej pieniądze na koncie są zagrożone. Fałszywa policjantka dodała, że za chwilę zadzwoni do niej prokurator, który udzieli jej wskazówek, co musi zrobić, aby nie stracić gotówki. „Prokurator” polecił 66-latce wykonanie szybkiego przekazu pieniężnego na kwotę prawie 20 tysięcy złotych. Oczywiście zapewniał kobietę, że po zakończonej policyjnej akcji pieniądze zostaną zwrócone. Niestety kobieta uwierzyła w zapewnienia fałszywych funkcjonariuszy i przelała gotówkę tzw. ekspresem pieniężnym.

Od razu po otrzymaniu zgłoszenia w sprawę zaangażowali się policjanci z ostrołęckiego wydziału kryminalnego. Kilka dni temu ustalono mężczyznę, który odebrał z poczty na terenie Warszawy przesłane przez kobietę pieniądze. Okazał się nim 27-letni mieszkaniec stolicy. Mężczyzna został zatrzymany przez ostrołęckich kryminalnych w jednym z mieszkań w Warszawie. Został osadzony w policyjnym areszcie.

Praca procesowa policjantów z ostrołęckiego wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce pozwoliła na przedstawienie mężczyźnie zarzutu dotyczącego oszustwa. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 8 lat więzienia.

PAMIĘTAJMY, ŻE PRAWDZIWY POLICJANT, CZY TEŻ FUNKCJONARIUSZ INNYCH SŁUŻB NIE BĘDZIE ŻĄDAŁ OD NAS PRZEKAZANIA JAKICHKOLWIEK PIENIĘDZY.

Jeśli mamy wątpliwości, że mamy do czynienia z oszustem zakończmy rozmowę i zadzwońmy na Policję. Dzwoniąc powiedzmy dyżurnemu nie tylko numer legitymacji, czy też nazwisko funkcjonariusza, który do nas dzwoni.

Autor: podkom. Tomasz Żerański


Nasi partnerzy