piątek, 16 kwietnia 2021

Strażnicy miejscy pomogli w transporcie rodzącej kobiety

Pewna młoda kobieta zaczęła rodzić w samochodzie, którym mąż wiózł ją do szpitala. Mało brakowało, a dziecko przyjęliby strażnicy miejscy.

Minęła godzina 13.30, gdy strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego zatrzymali swój radiowóz na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Nagle podbiegł do nich bardzo zdenerwowany mężczyzna, który powiedział, że w stojącym za radiowozem aucie znajduje się jego żona, a poród właśnie się zaczął, żonie chyba odeszły już wody. Pomóżcie przyjąć poród! – krzyczał kierowca.

Na szczęście jeden ze strażników z patrolu był doświadczonym ratownikiem kwalifikowanej pierwszej pomocy. Miał też przy sobie torbę medyczną – i był gotów przyjąć poród. Szybko jednak ocenił, że choć sytuacja rozwija się dynamicznie, to znajdzie się jeszcze czas na transport do szpitala. W takiej chwili liczy się każda minuta. Pojazd uprzywilejowany, jakim jest radiowóz z włączonymi sygnałami eskortujący inny pojazd, szybciej dojedzie do szpitala. Właśnie dlatego wsparcie strażników okazało się tak bezcenne.

Funkcjonariusze włączyli w radiowozie niebieskie światła i polecili kierowcy jechać za nimi. Kilka minut później doraźnie utworzony konwój dojechał do izby przyjęć szpitala przy ul. Czerniakowskiej. Rodząca została przekazana personelowi szpitala. Są takie sytuacje, kiedy odczuwa się dużą satysfakcję z pełnionej służby – mówią strażnicy, którzy podjęli tę interwencję.


Nasi partnerzy