wtorek, 27 września 2022

Ucieczka zakończona na sygnalizatorze. 17-latek aresztowany

Policjanci z Komendy Stołecznej Policji po pościgu prowadzonym na terenie kilku dzielnic zatrzymali 17-latka, który kilkanaście minut wcześniej brawurowo podjął ucieczkę przed próbującym go zatrzymać patrolem. Młody człowiek swoją jazdą naraził zdrowie i życie wielu osób, w tym swojej rówieśniczki. Nastolatek usłyszał 4 zarzuty za popełnione przestępstwa. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora, stosując wobec zatrzymanego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Sceny niczym z filmu rozegrały się w ostatni poniedziałek na terenie Ochoty, Włoch i Bemowa. Chwilę po 22.00 na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich z ulicą Śmigłowca policjanci chcieli zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę osobowego peugeota. Prowadzący pojazd zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe nadawane przez funkcjonariuszy. Rzucił się do brawurowej ucieczki. Pędząc ulicami Ochoty i warszawskich Włoch łamał wielokrotnie przepisy ruchu drogowego, jechał z nadmierną prędkością oraz całą szerokością jezdni.

Swoim zachowaniem „za kółkiem” naraził na niebezpieczeństwo osoby postronne i interweniujących mundurowych. Jedna z policjantek w ostatniej chwili zdążyła odskoczyć na pobocze. Wielkie szczęście miała również rowerzystka, którą potrącił. Kobieta doznała niewielkich zadrapań. Uszkodzony został jedynie jej jednoślad. Jazda dla kierującego peugeotem zakończyła się na terenie Bemowa przy skrzyżowaniu ul. Batalionów Chłopskich i Lazurowej, gdzie stracił panowanie nad osobówką i uderzył w sygnalizator drogowy. To nadal nie powstrzymało młodego mężczyzny. Wybiegł z pojazdu i zaczął uciekać pieszo. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów był już w rękach mundurowych.

Kierowcą okazał się 17-latek. Policjanci ustalili, że jest poszukiwany i posiada zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez sąd. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Do analizy pobrano krew w celu sprawdzenia pod kątem środków odurzających. Podczas całej sytuacji żadna z osób nie doznała poważnych obrażeń, również znajdująca się w pojeździe rówieśniczka zatrzymanego.

17-latek usłyszał 4 zarzuty z kodeksu karnego za złamanie sądowego zakazu, niezatrzymania się do kontroli drogowej i czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, stosując tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota. Zgodnie z przepisami prawa osoba, która w momencie popełnienia czynu zabronionego ma ukończony 17 rok życia podlega odpowiedzialności karnej.

sierż. szt. Jakub Pacyniak


Zobacz również