piątek, 03 grudnia 2021

Zaczęło się od kolizji, skończyło na dozorze

Mundurowi zatrzymali pijanego sprawcę kolizji drogowej. 20-latek próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak dzięki szybkiej reakcji policjantów będących w pobliżu jego plan nie powiódł się. Mieszkaniec powiatu legionowskiego miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Ale to był dopiero początek kłopotów mężczyzny.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek w Zegrzu. Policjanci drogówki właśnie rozliczali kolizję drogową, kiedy otrzymali informację, że w pobliżu doszło do kolejnej kolizji, a sprawca zdarzenia prawdopodobnie jest nietrzeźwy i próbuję oddalić się z miejsca.

Funkcjonariusze natychmiast, przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ruszyli w pościg za kierującym skodą i już po kilku minutach mężczyzna został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 2,8 promila alkoholu.

Na miejsce przyjechał drugi patrol drogówki, aby przewieźć 20-latka do komendy. Jednak mieszkaniec powiatu nie dawał za wygraną i za wszelką cenę chciał uniknąć odpowiedzialności za dotychczasowe przewinienia. Najpierw groźbą, a potem oferując policjantom pieniądze w kwocie 10 000 złotych nalegał, aby zaniechali swoich czynności. Kiedy mundurowi poinformowali mężczyznę, że popełnił kolejne przestępstwa i nie odstąpią oni od zatrzymania, 20-latek zaczął znieważać funkcjonariuszy słowami wulgarnymi.

Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwiał, w policyjnym konwoju został przewieziony do Prokuratury Rejonowej w Legionowie, gdzie usłyszał zarzuty. 20-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, znieważenie funkcjonariuszy oraz wywieranie wpływu na ich czynności, a także za próbę wręczenia korzyści majątkowej.

Decyzją prokuratora mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 pozbawienia wolności.

podkom. Justyna Stopińska/is


Zobacz również