piątek, 07 października 2022

Zamiast do hotelu – trafili do policyjnej celi

28-letni mężczyzna i 47-letnia kobieta postanowili spędzić noc w jednym z hoteli na terenie powiatu wyszkowskiego. Jednak oboje trafili do policyjnej celi, po tym jak mieszkaniec powiatu zambrowskiego najpierw włamał się do pokoju innego z gości, z którego ukradł laptopa, a następnie ukrył go w samochodzie swojej towarzyszki. Zapomniał, że 47-latka posiada narkotyki. Teraz o ich losie zdecyduje sąd. Mieszkańcowi powiatu zambrowskiego grozi do 15 lat więzienia, a kobiecie z Marek do 3 lat pozbawienia wolności.

Pod koniec minionego tygodnia, późnym wieczorem dyżurny wyszkowskich policjantów otrzymał zgłoszenie o kradzieży laptopa z jednego z hotelowego pokoju na terenie powiatu wyszkowskiego. Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z Posterunku Policji w Zabrodziu, którzy od razu przystąpili do działania.

Z relacji pokrzywdzonego mężczyzny wynikało, że kiedy wrócił po pracy do hotelu okazało się, że jego pokój jest otwarty, a środku nie ma jego komputera. Policjantom, jak i pracownikom zajazdu zależało na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy.

Mundurowi o kradzież sprzętu zaczęli podejrzewać jednego z gości hotelowych, który przyjechał na nocleg z 47-letnią kobietą. Policjanci zanim przerwali ich pobyt w hotelu, postanowili sprawdzić auto kobiety. Kiedy podeszli do nissana zauważyli, że pod fotelem pasażera ukryty jest srebrny laptop. Zgłaszający od razu rozpoznał swój sprzęt.

Policjanci mając pewność kto stoi za sprawą kradzieży z włamaniem udali się do pokoju 28-latka z powiatu zambrowskiego jak i jego towarzyszki. Para była iście zaskoczona wizytą funkcjonariuszy. W trakcie przeszukania pokoju w plecaku mężczyzny policjanci odnaleźli i zabezpieczyli ładowarkę do skradzionego laptopa. Jakby tego było mało policjanci ujawnili w bieliźnie 47-latki amfetaminę.

Tym sposobem skradzione mienie zostało odzyskanie, a para trafiła do policyjnej celi. W tym czasie śledczy zbierali materiał dowody na podstawie, którego 28-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy, natomiast 47-latce zarzucono posiadanie narkotyków. Oboje przyznali się do zarzucanych im czynów.

Teraz o ich losie zdecyduje sąd. Mieszkańcowi Czerwonego Boru grozi do 15 lat więzienia, natomiast kobiecie z Marek grozi do 3 lat pozbawienia wolności.


Zobacz również